DOMOWE LODY

Może jednak skusilibyśmy się na samodzielne zrobienie lodów domowych? Nie musicie kupowac ich w sklepach a sami jak zrobicie i z wlasnym smakiem to będą miłą niespodzianką dla waszych gosci czy bliskich na podwieczorek. Prawda? Sprobuje wiec wam podpowiedziec jak najlepiej samemu zrobic wlasne lody. Wystarcza tylko dobra lodowka a potem zamrazarka, i pojemniki, aby mozna je potem bylo szczelnie zamkanac i trzymac w zamrazarce. Sami zobaczycie jakie to proste, tak jak tworzenie swojego wlasnego owocowego jogurtu. 

Do przygotowania domowych lodów najlepsze są świeżych produkty. Podstawą domowych lodów jest masa mleczno-jajeczna. A z czego ona się robi? Ze świeżych jaj i mleka. Tak więc jak macie już jajka (najlepiej te największe) przed użyciem sparzcie je gorącą wodą. Mleko powinno być pełne i przegotowane. Ja używam zwykłego mleka, ale tłustego. (nie jakiegoś modyfikowanego) Zresztą w obecnych czasach, to co u nie jest modyfikowane! Ok co dalej? Aby uzyskać taka masę mleczno-jajeczną należy zagęszczać mieszając ją ruchem szybkim i miarowym, w kąpieli wodnej, stawiając naczynie do garnka z wrzątkiem. Sposób ten zapewni powolne ścinanie się białka, a tym samym uzyskanie gładkiej masy. Kiedy masa zgęstnieje należy ją przelać do innego naczynia i nadal mieszając, ostudzić. Dodanie cukru powinno być ściśle określone, czyli nie dodawać za dużo, bo wtedy może być problem z zamrożeniem lodów, jak będą w nadmiarze słodyczy. No ale jeśli już tak lubicie słodkości, to dodając więcej cukru miejcie na uwadze to, że będzie wtedy potrzebna dużo niższą temperatura zamrażarki. Jeśli nie posiadacie miejsca w zamrażarce a chcecie schłodzić lody a potem zamrozić, to pamiętajcie ze mrożenie lodów w lodówce trwa kilka godzin i jeśli nie pracowaliście maszynka do mieszania tylko robiliście ręcznie, to musicie uzbroić się w cierpliwość i w czasie zamrażania kilkakrotnie lody mieszać. Wpłynie to na ich gładką konsystencję. Lody należy mieszać ruchem szybkim i miarowym.

A pamiętacie lody z dzieciństwa takie z waflami? Ja właśnie takie bardzo lubiłam. Kupowało się takie zwykle wafle duże, kroiło na odpowiednie wielkości prostokąty i smarowało się grubo taka masa lodowa. Potem szczelnie owijało się małą przezroczysta torebka tak aby nie ni rozchodziły i pakowało do zamrażalnika.